– Skąd wiesz, że są dla mnie? – przyglądam się każdej, identycznej kopercie. – Nic na to nie wskazuje.
– Bo sam je zebrałem. Powiedziałem im, że się dzisiaj z tobą zobaczę i wiem, że nikt z nas nie ma tak naprawdę możliwości regularnej komunikacji, ale wiem też, co się między wami wydarzyło i jak wszystko zostało. Pomyślałem, że może, gdy będę miał okazję, mógłbym być pośrednikiem. Nikt mnie ani






