– Tak, wszystkiego najlepszego Mateo. Mam nadzieję, że twój partner jest wystarczająco silny, żeby cię znieść, i wystarczająco sprytny, żeby sprzymierzyć się z twoją siostrą przeciwko tobie. – Mina się śmieje, a Mateo uśmiecha, po czym ona patrzy z powrotem na mnie. – Więc co to za wieści, że Robbie podrzuca ludzi gdzie popadnie?
Jęczę cicho w jej stronę. – To wszystko, dosłownie. Zwrócił na siebi






