– Poważnie mnie o to pytasz? Tak na serio?
– Jasne, a co myślisz?
– Że jesteś szalony. Z tego, co wszyscy mówią, od zawsze działałaś w trybie bestii z konieczności. Nie musiałaś stawać się silniejsza, to był twój wybór. Wiele osób w takiej sytuacji poddałoby się depresji i zmarnowało. Ale nie ty, Midge. Ty po prostu wciąż zaskakujesz wszystkich. Jesteś konkurencją dla Kaley. Jesteś seksowna, silna






