Przewracam na nich oczami, ale nie mogę się z nimi kłócić. „Nauczyłam się, że kiedy zwracałam się do ludzi, zwykle działy się gorsze rzeczy i nie była to kara dla osoby, która dokonywała nękania. Zazwyczaj raniło to osobę, która powiedziała, albo ofiarę. Nie zamierzałam narażać nikogo innego na niebezpieczeństwo ani dopuścić, żeby zniknął. Nie ufam łatwo… a właściwie nie ufałam łatwo. Uczę się, al






