Pakujemy się, stało się to już naszą drugą naturą, i ruszamy w stronę skupiska Belladonny w północno-wschodnim rogu wyspy. Tutejszy las jest tak bujny i zielony. Zazwyczaj nie patroluję tej części. Nie mamy tu zwykle zbyt wielu ataków z oceanu, więc patrolujemy ten obszar, ale lekko. Od razu mi się tu podoba. Słońce świeci przez drzewa i widzę pojedyncze promienie przecinane przez gałęzie. Spogląd






