Mój wilk i ja przykucamy, gotowi do skoku w odpowiednim momencie. Przypomina mi to trochę elitarne próby sprzed lat. Mój umysł natychmiast się wyłącza, to tylko ćwiczenie.
Jego ruchy są niezgrabne, ale lepsze niż się spodziewałam. Zamierza złapać mnie za gardło lub górną część tułowia, nie jestem pewna, ale chwytam go za nadgarstek i wykorzystuję jego impet, by rzucić nim na ziemię. Jego wolna rę






