"Co…?"
"Nie! Chcę moich partnerów, już…" Warknęłam, okrakiem na jego biodrach i biorąc go w dłoń.
"Maleńka, kochanie. Powoli."
"Zamierzasz mnie powstrzymać, Cameron?" Przesunęłam jego czubek do mojego wejścia i widzę, jak zaczyna dyszeć i zaciska dłonie na prześcieradle.
"Nie." Powiedział sucho, oblizując wargi. Jego wzrok powędrował z mojej twarzy tam, gdzie prawie się łączymy. Dwaj pozostali






