Nie zajmuje mi to wcale dużo czasu, żeby zasnąć. Chyba odpłynęłam, zanim jeszcze moja głowa dotknęła poduszki, ale po raz pierwszy od naprawdę długiego czasu, nie miałam żadnych snów. Zero. Zawsze spało mi się lepiej, kiedy byłam z chłopakami i teraz wiem, że to dlatego, że ponad połowa z nich to moi partnerzy. Ale to jest inne. Jestem świadoma, że śpię i nie śnię, ale nie wydaje się, żebym była w






