Jest teraz zdenerwowana, widzę to, ale też czuję jej strach. Rozchodzi się falami. Jej skóra widocznie staje się wilgotna. Jak to możliwe, że mogę "widzieć" wilgotną skórę?
"Olympio, czego nam nie mówisz?" Pytam powoli, obserwując jej reakcję fizyczną bardziej niż słuchając odpowiedzi.
***"Coś się dzieje, wszyscy miejcie się na baczności. Patrole niech jeszcze raz sprawdzą otoczenie i zdadzą rapo






