Przesuwam zielony grimuar na blat i odwracam się, żeby go przytulić. "Przepraszam, że tak się stało. Postaram się bardziej uważać, gdzie kto jest."
"Nie, nie chcemy przeszkadzać w twoim czasie z którymkolwiek z nas. To może być chaotyczne, a jest nas trzech. Rób z nami, co chcesz, nie będziemy narzekać, obiecuję." Całuje mnie w czoło i przyciąga do kolejnego uścisku. "Co to, Bitty?" Sięga po ksią






