NIE! Nawet nie wiem, co się ze mną stało. To tak, jakby moje ciało i umysł się rozdzieliły. Absolutne uczucie rozpaczy, beznadziei, nienawiści, gniewu, porażki, wszystko to lizało mnie od środka jak biały, gorący płomień. Kiedy byliśmy tutaj rozproszeni, ktoś lub coś zaatakowało nasz dom. Wszyscy ludzie czekający, aż przyniesiemy jakieś dobre wieści, gdzie oni są? Czy są bezpieczni? Czy widzieli,






