PERSPEKTYWA ARII
Poczucie twardego gruntu pod stopami to niewielka pociecha, wytchnienie od wszechogarniającego terroru oceanu. Nie muszę już walczyć z falami, nie czuję już zimnej, nieustępliwej wody, która wciąga mnie pod powierzchnię. Ale kiedy leżę na plaży, ciężar tego, co się stało, wali się na mnie z całą mocą i jestem bezsilna, by powstrzymać łzy, które po tym następują.
Płaczę z powodu






