PERSPEKTYWA ARII
Wycieńczenie ciąży na moich kończynach, a pomimo strachu, który kąsa gdzieś na skraju umysłu, sen mnie pokonuje. Moje ciało, pchnięte daleko poza granice wytrzymałości, poddaje się desperackiej potrzebie odpoczynku. Opadam na piasek, czując chłodny grunt pod sobą, i zapadam w głęboki sen, taki, który przychodzi tylko wtedy, gdy ciało nie ma już nic więcej do zaoferowania.
Boli m






