PERSPEKTYWA ARII
Intensywne spojrzenia państwa Mitchellów ciążą mi niczym ołów, każde spojrzenie jest niemym żądaniem wyjaśnień, których nie mogę udzielić. Nie rozumiem, dlaczego tak na mnie patrzą, dlaczego oczekują, że będę znała odpowiedzi na pytania o Ethana, ich syna – kogoś, kogo nawet nie pamiętam, żebym kiedykolwiek spotkała. Jeśli był zamieszany w nasze interesy, jego twarz jest dla mnie






