Widząc wchodzącego Rowana, podwładny z szacunkiem oddał Nicole długopis, trzymając swoją sczerniałą dłoń jak skarb i patrząc na Nicole z wyrazem, jakby znalazł prawdziwe bogactwo.
– Ta metoda transmisji lizozymu jest naprawdę wspaniała! Proszę Pani, czy mógłbym poznać Pani imię? I czy w przyszłości, gdy będę miał jakieś pytania, mógłbym się do Pani zwrócić?
Nicole obojętnie skinęła głową i odpar






