Gloria zastanowiła się chwilę, zanim odpowiedziała: "No cóż... zobaczymy, jak przyjdzie na to czas."
Jeśli naprawdę nic innego się nie wydarzy, wycieczka mogłaby być miła.
"Umowa stoi" - powiedział Daniel ze śmiechem.
Gloria przewróciła oczami. "Jeszcze się na to nie zgodziłam."
"Pojedziesz" - Daniel był całkiem pewny siebie.
Widząc zachowanie Daniela, Gloria nie mogła powstrzymać się od śmiechu.






