Napięcie rosło, a tłum wstrzymał oddech.
– Stop!
W ostatniej chwili Eve powstrzymała chaos.
Wstała i posłała Emmanuelowi szybkie spojrzenie, po czym uniosła swoje długie, umięśnione nogi i kopnęła w kierunku jego twarzy.
To było potężne kopnięcie.
Jak on śmie twierdzić, że jestem słaba?
Huff!
Podmuch wiatru świsnął w powietrzu.
Emmanuel ani drgnął, podczas gdy Eve stała stabilnie przed jego twarzą






