„Gdzie wasze dokumenty tożsamości?” – zapytała spokojnie Eve.
„Jesteśmy oficerami specjalnego patrolu. Nie musimy pokazywać dokumentów. Natychmiast podnieś ręce!” – ryknął gniewnie Reed, czując, że ta kobieta naprawdę nie liczy się z nikim.
„Ale my jeszcze nie skończyliśmy posiłku”. Wskazała na stół, nie okazując żadnego przejęcia wściekającymi się, uzbrojonymi po zęby funkcjonariuszami.
Czy myśle






