W oczach Eve błysnął cień urazy, gdy zobaczyła zmieniający się wyraz twarzy Emmanuela. Powiedziała chłodno: „Emmanuelu, czy naprawdę odpuściłeś sobie swoich towarzyszy broni z Regionu Północnego? Nie chcesz ich znowu zobaczyć? Czy to nie ty najbardziej ceniłeś lojalność i prawość?”.
„Eve, wystarczy!”.
Emmanuel szybko jej przerwał. „Tak jak ludzie nie mogą wrócić do życia, tak pewnych rzeczy nie da






