Spojrzenie Mackenzie wyraźnie ochłodło na widok Claudette zbliżającej się do jej męża.
Nawet Frederick wyczuł niechęć bijącą od Mackenzie. Nie mogę ci w tym pomóc, stary!
Wzruszył ramionami i wrócił w stronę gabinetów.
– Cóż, skończyłeś już konsultacje? – zapytała lodowato Mackenzie.
– Tak, skończyłem.
Claudette nie była głupia. Mogła już domyślić się natury relacji Emmanuela i Mackenzie na podsta






