Myśli Abellyn przybrały mroczny obrót. „W takim razie powiem Ryderowi, że Tommy nawet nie jest jego synem. Ciekawe, jak bardzo będzie zdruzgotany!”
Jej wyraz twarzy stał się wręcz jadowity, jakby Ryder był jej śmiertelnym wrogiem, a nie mężem.
Po rozmowie telefonicznej determinacja Rydera osłabła.
Dla dobra syna wiedział, że musi nakłonić Abellyn do powrotu, ale obawiał się, że zrobienie tego skaż






