– Dobrze! Jeszcze zobaczycie! Nie odpuszczę wam tak łatwo!
Hermann wyszedł z grupą ludzi w wielkim gniewie.
Dopiero gdy wyszli z pokoju, zauważyli Mackenzie.
Jamison natychmiast zaczął się ślinić na jej widok. „Czy to żona Emmanuela? Byłoby tak cudownie, gdybym mógł spędzić z nią noc!”
Mackenzie nawet nie zaszczyciła ich spojrzeniem. Dlatego naturalnie nie zauważyła lubieżnego wyrazu twarzy Jamiso






