Ryder cierpiał, bo nie był zbyt bystry. W przypływie gniewu miał odwagę robić, co tylko chciał, ale po fakcie nie potrafił znaleźć sposobu na załagodzenie sytuacji.
"5000, już! Daj mi to, a zapomnę o całej sprawie. Inaczej zadzwonię do rodziców! Znęcałeś się nade mną! Zobaczymy się w sądzie!" zażądała gorączkowo Abellyn.
"5000? Nie mam takich pieniędzy!"
"Wiem, że dwa dni temu dostałeś wypłatę. Od






