Nie, nie mogę otworzyć drzwi! Może coś knuć! Mackenzie wahała się, dopóki Emmanuel nie pokazał jej biżuterii – złoto-jadeitowego feniksa. Naszyjnik natychmiast ją oczarował. Kiedy otworzyła drzwi i wzięła klejnot do rąk, zapytała z zaskoczeniem: – Ty to kupiłeś?
– Tak. – Emmanuel skinął stanowczo głową.
– Akurat uwierzę w twoje bajki! – Jej odpowiedź wprawiła go w osłupienie; nie sądził, że kiedyk






