– Jamison! O czym ty, u licha, bredzisz? Przestań przynosić mi wstyd! – Roselynn nie mogła powstrzymać się od krzyku.
Jednak Jamison nie chciał słuchać i nadal wrzeszczał: – Chodźcie szybko! Jest tu złodziejka! Ukradła 30 milionów!
Zmarszczyła brwi jeszcze bardziej. Gdyby nie to, że miała na sobie suknię ślubną, która krępowała jej ruchy, sama wyrzuciłaby go za drzwi.
– Co się stało? Co tu się wyd






