– Gdzie jest Roselynn? Dlaczego jeszcze się nie pojawiła? – Alessandra stawała się coraz bardziej niespokojna, obawiając się, że przyjęcie weselne mogło pójść nie tak.
– Mamo, pójdę z tobą, by dowiedzieć się, co się dzieje. – Emmanuel wyczuł niecierpliwość matki. Nie zaznałaby spokoju, dopóki nie zobaczyłaby swojej córki. Wstał z miejsca, gotów towarzyszyć jej po wyjściu z sali bankietowej.
Ku ich






