Kiedy Emmanuel się zbliżył, Jonathan cofnął się równie pospiesznie, co mysz stająca twarzą w twarz z kotem.
Jednakże Czarny Niedźwiedź, ochroniarz rodziny Jonathana, martwił się o bezpieczeństwo swojego panicza. Zignorował swój złamany nadgarstek i ruszył w stronę Emmanuela, by go pochwycić. Bum! Zanim zdążył się na niego rzucić, Emmanuel go kopnął. Łup! Łup! Łup! Pomimo swojego masywnego, ważąceg






