W tej sytuacji Claudette wciąż przepraszała Emmanuela.
– Nie, ochronię cię. Obiecuję! – zapewnił ją pospiesznie Emmanuel, lecz musiał na chwilę zostawić ją na ziemi.
Musiał znaleźć sposób, by odwrócić uwagę wroga i zapewnić Claudette bezpieczeństwo.
Inne sprawy musiały na razie zejść na dalszy plan.
Claudette spojrzała na twarz Emmanuela i wyczuła jego napięcie. Zamiast poddać się strachowi, sprób






