Kiedy Emmanuel wyszedł z ukrycia, na placu boju na nogach pozostały tylko cztery osoby.
Magnus i Emmanuel skrzyżowali spojrzenia, a na twarzy Magnusa powoli zarysował się pewny siebie uśmiech. – Wygląda na to, że dwaj rycerze strzegący księżniczki Claudette muszą stoczyć dziś w nocy pojedynek na śmierć i życie!
Emmanuel milczał, a jego oczy przepełniała determinacja.
Nie obawiał się, że Magnus móg






