– Zajmę się tym, jak do tego dojdę – odparł lodowato Dustin.
– Posłuchaj siebie! Nawet nie drgniesz, kiedy kłamiesz! Z przyjemnością popatrzę, jak umierasz! – zadrwiła Klara.
Żadne z nich nie wierzyło, że Dustin poradzi sobie z nadciągającym problemem.
Siostry Wyatt szydziły z niego, ale Dustin ignorował je i w milczeniu kontynuował zbieranie prochów Lucasa.
Owinął je kawałkiem materiału i przytul






