– Próbujesz użyć przeciwko mnie podstępu? Daleko ci do kwalifikacji – powiedział chłodno Dustin.
Twarz Brutusa zmieniła się z zarozumiałej pewności siebie w narastającą frustrację, gdy szybko zażył antidotum i przygotował się do kolejnej próby zniknięcia w cieniach.
Dustin spokojnie postawił Allison na ziemi i z nagłym przypływem szybkości wystrzelił do przodu. Był szybszy niż wzrok mógł nadążyć.






