– Co to za skandaliczne zachowanie, Ireno? – zapytał mężczyzna z marsową miną. – Nie zapominaj, że wkrótce zostaniesz członkinią rodziny Aquila. Jak śmiesz się tak zachowywać?
Irena spojrzała na mężczyznę obojętnie. W jej oczach na ułamek sekundy błysnęła nienawiść, zanim zniknęła.
– Daj spokój, Trevorze Aquila. Nigdy za ciebie nie wyjdę. Nigdy nie zostanę członkinią rodziny Aquila! – wysyczała lo






