"Dość tego!" - krzyknął mężczyzna w średnim wieku stojący blisko łóżka.
Był seniorem rodu Westów i najstarszym wujem Irene. Poza Lucjuszem, to on miał decydujący głos.
Clark nie odważył się nic zrobić, usłyszawszy jego krzyk.
"Connor, ten gówniarz jest zbyt arogancki! Nie ma szacunku dla rodziny Westów!" - Clark uważał to za niesprawiedliwe.
"Zamknij się! Ile jeszcze chcesz nas upokarzać?" - warkn






