Po raz kolejny podziękowawszy, rodzina Westów zaprowadziła Dustina do salonu na herbatę.
Dustin nie miał czasu na te uprzejmości, więc spojrzał prosto na Irene.
– Przyszedłem tu z powodu podręcznika sztuk walki rodziny Lisów. Kiedy mi go przekażecie? – zapytał nagle.
Na te słowa Dustina, każdy członek rodziny Westów zamarł.
Twarz Connora posępniała.
– Wiedziałem, że masz ukryte zamiary! Więc przys






