Wahanie Victora było boleśnie oczywiste.
Nie odważył się walczyć z Dustinem. Sama myśl o splamieniu jego ciężko wypracowanej reputacji, a co gorsza, o straceniu życia w walce z Dustinem, wystarczyła, by pozbawić go resztek odwagi.
Zostawiał sobie otwartą furtkę.
Wszystko, co Dustin musiał zrobić, to przedstawić wiarygodne wyjaśnienie, a Victor chwyciłby się go jak tonący brzytwy.
– Dlaczego zabiłe






