Dustin wstał z krzesła. Jego spojrzenie było lodowate.
Twarz Bianki pociemniała. Była niezadowolona.
– Nie wiesz, w jakich tarapatach jesteś? Naprawdę chcesz umrzeć? – zapytała lodowato. Potem spojrzała na jednego ze swoich podwładnych.
– Idź. Wbij mu trochę rozumu do głowy.
Wojownik ruszył w stronę Dustina, gotów do ataku.
Dustin niecierpliwie machnął ręką.
Wojownik złapał się za szyję, z której






