W salonie willi rodziny Wyatt w Rivenesco siedziały Amara i Elisa. Naprzeciwko nich siedziała ich ciotka, Margaret.
Elisa wciąż próbowała dodzwonić się do Bianki, ale ta nie odbierała.
– Wciąż nie odbiera… – westchnęła Elisa. Nie miała wyboru, musiała się poddać.
– Czy coś mogło się stać Biance? – zapytała zmartwiona.
– Bianca jest sprytna. Zazwyczaj ma kilka planów awaryjnych. Jestem pewna, że ni






