Sieć informacyjna Piekielnego Dworu była wyrafinowana i rozległa.
Jak to możliwe, że nie była w stanie znaleźć więcej informacji o tak nieznaczącej rodzinie na obrzeżach Lannopolis?
To oznaczało, że rodzina Sorensenów coś ukrywała. Nie byli tak mali i nieistotni, jak się wydawało.
– Nieważne co, zdobędę ten dwustuletni kokorycz wonny! – powiedział Dustin uroczyście.
Wkrótce samochód się zatrzymał.






