Dustin zmarszczył brwi, słysząc to.
– Co? Nie sprzedajesz go? Martwisz się, że nie będzie mnie na niego stać? – Twarz Timothy'ego pociemniała.
– Panie, ten człowiek przed tobą to przestępca winny najohydniejszych zbrodni. Tymczasem ten dżentelmen jest utalentowanym młodzieńcem z szanowanej rodziny, posiadającym wysoką pozycję i władzę. Myślę, że z pewnością wiesz, komu powinieneś to sprzedać, praw






