Dustin poruszył się w mgnieniu oka. Był tak szybki, że gołym okiem trudno było za nim nadążyć.
To była jego pełna prędkość w unikach. To był kres jego fizycznych możliwości, jeśli chodzi o unikanie.
Kula musnęła jego czaszkę.
Bang!
Uderzyła w grube drzewo za nim. Pień drzewa był tak gruby, że ledwo dwie osoby mogły go objąć. W momencie, gdy kula w niego trafiła, rozpadło się na milion kawałków.
To






