Dustin stał się tak bezczelny i posunął się za daleko!
– Dałam ci szansę, ale jej nie doceniłeś – powiedziała Margaret z szyderstwem.
– Panie Nelson, generale Sweeney, wiecie, co robić – powiedziała Margaret, patrząc na dwóch mężczyzn.
Obaj mężczyźni zrozumieli.
– Niech się pani nie martwi. Z siłami policyjnymi z Lannopola i Jednostkami Specjalnymi "Wilk", zniszczenie tak nieznacznej rodziny jak W






