Wiktor był inteligentnym mężczyzną, mającym spore wpływy w Lannopolis. Zyskanie go po swojej stronie z pewnością nie zaszkodziłoby Dustinowi.
Wiktor był zachwycony.
– Dziękuję, Mistrzu Dustinie! – powiedział z wdzięcznością.
Dustin machnął na niego ręką, a Wiktor wyszedł z uśmiechem.
– Dustin!
W tym momencie ktoś wściekle krzyknął.
To był Tymoteusz. Wszedł, niosąc ciało Marka. Jego twarz płonęła g






