Zanim zdążyła dokończyć, Myst uderzyła ją prosto w twarz, a Elisa upadła na podłogę.
Myst uderzyła ją z czystej wściekłości, więc nie powstrzymywała się ani trochę.
Elisa niemal zemdlała od siły uderzenia.
Wypluła pełne usta krwi, a z nosa ciekła jej kolejna strużka. Doszła do siebie dopiero po dłuższej chwili.
Była oszołomiona.
Wtedy przeszywający ból na twarzy sprawił, że krzyknęła.
"Uderzyłaś m






