Przyjrzałam się uważnie i zauważyłam małą, niemal niedostrzegalną bliznę biegnącą przez jego prawe czoło.
– Usłyszawszy o naszej tajemniczej bohaterce, pytałem mieszkańców miasteczka, kim ona może być. Zanim cię zidentyfikowałem i znalazłem twój dom, twoja babcia zdążyła już zabrać cię z powrotem do miasta. Byłem spóźniony – wyjawił Soren.
Byłam oszołomiona. Nasza historia sięgała aż tak daleko?






