– To długa historia – westchnęłam, a potem zaczęłam opowiadać mu wszystko od początku – począwszy od tego, jak Harry oszukał moją matkę i przejął firmę moich dziadków ze strony matki.
Marszczenie brwi Sorena ani na chwilę nie zniknęło. W niektórych momentach nawet się pogłębiało. Od czasu do czasu spoglądał na mnie ze współczuciem.
Kiedy skończyłam, jego pierwszą uwagą było: – Czy on naprawdę je






