Edward wpatrywał się we mnie z nowym szokiem. "Zmieniłaś się w ciągu dwóch miesięcy. To tak, jakbyś nie była tą Taylor, którą znałem."
"A tak? Może powinieneś mi pogratulować moich narodzin na nowo. Nie jestem już tą idiotyczną wycieraczką, po której każdy mógł deptać," odparowałam.
Wszystko, przez co przeszłam w ciągu ostatnich kilku tygodni, przypominało oczyszczający ogień. Narodziłam się z n






