Myślałam, że Cameron dostała nauczkę. Nie spodziewałam się, że spróbuje jeszcze raz – a tym bardziej z czyjąś pomocą.
To była sobota.
Jean, Soleil i ja planowałyśmy spotkać się w Oriole.
W ten dzień pracowałam w nadgodzinach, po czym pospieszyłam tam wieczorem. Po przywitaniu się z nimi zadzwoniła Lola.
– Uff. Muszę odebrać. Idźcie naprzód – powiedziałam.
– Czy ty nie jesteś najbardziej zajęt






