Byłam prawie pewna, że Soleil nie śpi. Musiała po cichu podsłuchiwać, czekając na herbatkę…
Między Sorenem a mną zapanowała cisza, gęsta od niezręczności. Powietrze wydawało się duszne, a mnie zrobiło się nieznośnie gorąco.
Czy to nerwowość, czy wino w końcu zaczęło działać? Próbowałam to cicho znieść, ale plecy zaczęły mi się pocić.
"Um, czy klimatyzacja działa? Robi mi się trochę duszno…"
Ki






