— To ty powinnaś siedzieć na środku. Tak będzie mi wygodniej! — odwróciłam się, odsunęłam ją na bok i popchnęłam przed siebie.
Soleil obróciła się i popchnęła mnie do przodu. — Nie będę siedzieć z Renem! Znowu będzie mi truł!
O Boże, to było straszne, że na zmianę się przepychałyśmy, a samochód stał tak przez kilka minut…
W końcu to ja musiałam usiąść na środku.
Jego zapach natychmiast zalał m






