"Brzmi dobrze." Miałam już się rozłączyć, kiedy nagle coś sobie przypomniałam. "A może byśmy jutro zjedli razem lunch?"
"Jasne."
Ogarniały mnie silne emocje, ale zmusiłam się, żeby zachować spokój, mówiąc: "To do jutra w takim razie."
"Do jutra."
Nie mogłam się powstrzymać i zachichotałam jak totalna idiotka, odkładając słuchawkę.
W tym samym momencie zadzwonił mój telefon.
Sprawdziłam ekran i zo






